Wczoraj badacz z uniwersytetu zapytał mnie o pilotaż, szczególnie w tym czasie. Przedstawiłem to, jak to rozumiałem i uznałem, że warto się tym tutaj podzielić…
Podczas gdy wielu zmienia kierunek, Mind For Me ma ten sam kierunek i model. Zmieniła się potrzeba wsparcia i pomocy, jaką mają ludzie, oraz liczba osób oferujących pomoc. Z pewnością zmienił się także sposób, w jaki można udzielić pomocnej dłoni, zachowując dystans i minimalizując ryzyko.
Z pewnością było to wyzwanie, aby doprowadzić to do obecnego etapu, życie start-upowego przedsiębiorstwa społecznego. Z pilotażu wynikły dwie kluczowe lekcje, które są teraz bardzo istotne, choć zostały wyciągnięte z różnych powodów.
1. Oferowanie pomocy
Początkowo myśleliśmy, że dzięki zachętom w postaci Kind Coins (niewalutowych) ludzie będą mogli po prostu poprosić o pomoc, a ta zostanie im udzielona. Bariery nadal istnieją wokół podjęcia działania, aby poprosić, a niektórzy wstrzymują się i myślą, żeby zapytać „później”. Kilku pytało, jak można komuś pomóc, ale jeśli nikt nie prosił o pomoc, to nie było zadania.
Aby przełamać przynajmniej niektóre bariery, pracowaliśmy nad włączeniem sposobu na złożenie oferty pomocy, aby mogła zostać zaakceptowana przez kogoś, kto jej potrzebuje, co jest znacznie łatwiejszym działaniem niż złożenie początkowej prośby.
Jest to teraz istotne, ponieważ oznacza, że ludzie będą mogli oferować zakupy spożywcze, karmienie i wyprowadzanie zwierząt, a nawet angażować się w rozmowy telefoniczne z osobami czującymi się samotnie. Staje się to łatwiejsze nawet dla tych, którzy aktywnie nie mówią o swoich potrzebach i nie proszą o pomoc, ale jej potrzebują, aby ją otrzymać.
2. Grupy
Angażując się w rozwój społeczności, na przykład z niektórymi deweloperami, sposób na umożliwienie ludziom budowania więzi i relacji w ramach konkretnej społeczności był wartościowy i oczywiście pomaga nam w naszej ofercie wartości. Dodało to również więcej sposobów mierzenia i prezentowania wpływu na tę społeczność, i to niekoniecznie geograficznie, ale mogło obejmować grupy kościelne, szkoły, pracodawców, jednostki wojskowe i tak dalej.
Podczas gdy teraz pojawia się kilka grup wsparcia na Facebooku, próbujących rozwiązać problem udzielania pomocy. Dzięki temu samemu podejściu z funkcją „Grup” możemy pozwolić im utrzymać „Plemię”, które stworzyli w Mind For Me. Tożsamość i społeczność dla grupy mogą pozwolić ludziom oferować i otrzymywać wsparcie i pomoc w ramach tej samej grupy na Facebooku, z którą się komunikują, dzielą wartości i budują zaufanie oraz relacje.
I doświadczenie…
Musiałem się wycofywać przez ostatnie 6-9 miesięcy z powodu samodzielnego finansowania, ale bierzemy pod uwagę wszystko, co możemy, aby iść naprzód, uczyć się i rozumieć jak najwięcej oraz budować społeczności, w których możemy współpracować i dodawać wartość w przyszłości. Wiele zrobiliśmy w planowaniu i rozwoju, choć to mały, osiągalny krok w stosunku do zaspokojenia wielu potrzeb w tej chwili. Potrzeby indywidualne i rodzinne, a także obciążenie logistyczne i zarządcze.
Crowdfunding to jeden z obszarów, na którym się skupiamy, to szansa dla tych w społeczności, którzy mogą sobie pozwolić na wsparcie, aby stać się częścią tego przedsięwzięcia. Dla innych to także szansa na odegranie roli i zaangażowanie się poprzez polubienie i udostępnianie w swoich sieciach.
Razem stworzymy silniejszą, bardziej wspierającą społeczność.






